lovejazz70s

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

:(

`Sprawiasz, że przeglądając kontakty w telefonie, spoglądając na Twoje imię, stwierdzam, że tęsknię.Za każdym razem, kiedy myślę o Tobie, to rysuję jedną gwiazdkę. I wiesz co? Mam już całe niebo.Nigdy nie chciałam się w Tobie zakochać... Samo tak jakoś wyszło.I chociaż wiem, że to o niczym nie świadczy, głupia gwiazdka przy dwukropku sprawia że czuję się dla Ciebie ważna!Tak bardzo chciałbym widzieć Cię więcej i częściej, trzymać za rękę, łapać powietrze, opowiadać Ci jak bardzo zwariowałam.

Mówiła: Nie chcę Cię widzieć! A szukała Go wzrokiem na ulicy... Mówiła: Nie myślę o Tobie! A nie było chwili, by tego nie robiła... Mówiła: Nie odbiorę! A z nadzieją czekała na kolejny telefon... Mówiła: Nie tęsknię! A co dzień przeglądała wspólne zdjęcia... Mówiła: Nie kocham Cię! ...I tak stała się oszustem dla własnego serca.
Tagi: :(
08.11.2010 o godz. 12:53
` brak jakiejkolwiek czułości ze strony ojca, którego ledwo co się pamięta, zero wspomnień na temat miłości matki do niego i odwrotnie. niezauważalna pseudo miłość ojczyma do niej. czy to zmienia nasz ideał i postrzeganie jak i odczuwanie miłości? czy przez to my bardziej kochamy czy wręcz odwrotnie, nie potrafimy ofiarować jej i obdarzyć nią drugą osobę? boimy się tego uczucia, czy jest ono dla nas wybrakowanym tylko słowem i nieszczerym czynem. może popadamy w schizofrenię? czy bardziej w mamtowdupizm?
Tagi: miłość
30.10.2010 o godz. 23:07
` zazdrość. nie zawsze jest zła bo czy to złe, że zazdrościmy dziewczyną, które uprawiały sex bo chciały? lepiej jest stracić dziewictwo w wieku 13 lat z byle kim pod wypływem nie wiadomo czego czy zostać zgwałconym. pomimo tego, że to pierwsze jest przerażające wolelibyśmy to niż to drugie. szkoda tylko, iż ja takiego wyboru nie miałam.
jak może czuć się dziewczyna, która została oszukana, wywieziona do lasu z której zerwano ubranie, porwano bieliznę, której robiono wszystko na siłę wbrew jej woli? finiszując to co dla innych jest pięknym przeżyciem, dla niej było największą katorgą w życiu, spuścić się jej na twarz. odwożąc do domu mówiąc jej, że dobrze było. żeby się uśmiechnęła i że trzeba to powtórzyć, ta sama dziewczyna bała się mężczyzn, nie chciała związku. czuła, że zniszczono jej życie, już nie miała pięknych snów. już nie śniła o innych chłopakach, ciągle śniła o tym jak ON ją gwałci. ta dziewczyna pozbierała się. czasem to do niej wraca ale i to z czasem minie jak zapach a raczej smród jego ciała na swoim, którego nie mogła zmyć obsesyjnie się kapiąc.
Tagi: trudny temat
28.10.2010 o godz. 18:30
` w głowie każdego, na pozór normalnego człowieka rodzą się pomysły wręcz abstrakcyjne. otaczający ludzie, czasem głowa a raczej to co jest w niej, tego nie pojmuje. różnie się też reaguje na pomysły oraz zachowania innych osób. czasem cieszymy się z byle czego lecz niekiedy największa błahostka potrafi kompletnie wyprowadzić z równowagi. jesteśmy mili i tolerancyjni a za chwilę wybuchamy agresją i mamy ochotę wyrzucić wszystko co napotkają nasze zbulwersowane ręce. czy to temperament a może już schizofrenia?
Tagi: temperament
21.10.2010 o godz. 21:03
` wiele rzeczy mi się nie układało, ale mimo to brałam wszystko, co się na kumulowało w mojej głowie, cały ten bagaż niczym turysta plecak na plecy, i szłam z całym tym gównem przed siebie, bez mniejszego bądź większego celu, jednak moja zawziętość jest na tyle `długa`, że naglę staję, po niespełna kilku minutach, w wahaniach jest to godzina, tupię nogami i rzucam bagażem, wszystko się rozsypuje..
gdy już się wykrzyczę cicho szlochając podchodzę i zbieram zabawki niczym małe dziecko, które chciało zwrócić na siebie czyjąś uwagę.
tak jestem małym dzieckiem, nie dojżałym emocjonalnie bachorem, niepotrafiącym przemilczeć czegoś, niepotrafiącym zignorować głupiego żartu, dzieckiem unoszącym się honorem, nie potrafiącym przyznać się do błędu, znającym tylko jedną rację, swoją rację.
Tagi: myself
21.10.2010 o godz. 20:52
patrzysz przez okno, poznajesz ten samochód, to tata! cieszysz się. wołasz matkę, leniwie wychodzi z łóżka nowemu tacie, ubiera jego szlafroki z schodzi na dół, że niby tam spała z Tobą.. wchodzi ojciec, chce widzieć się z matką.. Nowy sprowadza go na dół.. zostawia ich samych.. ojciec przeprasza, prosi? błaga żeby wróciła, obiecuje lepsze życie, matka ma przed oczyma BMW z salonu, Nowego. waha się, Ty płaczesz cicho, chowasz głowę pod kołdrę, nie chcesz aby oglądali Twoje łzy, masz problem z okazywaniem uczyć od zawsze do teraz.. perspektywa dostatniego życia przesłania matce cały świat, nie chce wracać, bo niby po co? do małego mieszkania? przecież tu ma wielkie mieszkanie, bogatego faceta, no i te BMW. ojciec daje jej kwiaty i jeszcze raz prosi, oddychasz szybciej, szlochasz trochę mocniej, większe krople spadają na pościel.. wchodzi Nowy z lampką szampana, proszę kochanie- podaje matce. leży pije szampana, odpala papierosa i chamsko śmieje się ojcu w twarz.. ojciec uronił kilka łez, chciał Cię zabrać, chcesz tego, odjeżdżacie samochodem, szkoda, że nie BMW, może matka by wróciła..

mija kilka dni, ojciec musi jechać za granice, nie możesz z nim pojechać, chce Cię zostawić na kilka dni u wujka, nie chcesz, jedziecie do ciotki, też nie chcesz, lądujesz u babki.. po kilku dniach beztroskiego życia, zabaw, zakupów, seksu matka przypomina sobie że ma Ciebie.

dobrze, nie?
i choć miałam wtedy 4 latka, pamiętam wszystko, nikt mi tego nie opowiadał.. pamiętam co kto miał ubrane, co jadłam, co piłam, ewenement na światową skalę.
są rzeczy, które za wszelką cenę chciało by się zapomnieć, i te są najbardziej oporne, nie można ich wymazać jak niechcianej plamki gumka w ms paint.
Tagi: letarg
21.10.2010 o godz. 20:48
` Powiedz mi czy każdy dzień daje Ci gwarancje na to, że
jesteś kimś, kochasz żyć i czujesz to zanim zaśniesz
i czy tak naprawdę pięknie jest, że nie mogło być spoko bardziej więc niby po co martwisz się jak ja się martwie?
czy naprawdę to jest szczere, na 100% czyste i prawdziwe,
bo sama już nie wiem po czym chodzę, co przyjdzie, czym żyje
mam dość tego i niech wszystko spłonie bo,
wciąż jesteśmy sobą w życiu, ale to życie to nie to
Tagi: *
21.10.2010 o godz. 20:44
` czy to normalne, że pomimo tego, że jesteśmy z kimś i kochamy go, czujemy się bezpiecznie, zamienilibyśmy go na kogoś innego? na kogoś, kogo prawie nie znamy? ale wydaje się nam tak bardzo bliski, że z nim było by nam wspaniale, niczego więcej byśmy nie potrzebowali, gdyby tylko się udało.. czy to znaczy, że obecny związek nie jest trafny? przecież kochamy. czy to możliwe, że w takiej sytuacji powstrzymujemy się często nawet nieświadomie przed daniem z siebie wszystkiego obecnemu partnerowi? w ogóle czy w dzisiejszym świecie jest coś czego możemy być pewni w stu procentach? warto jest komuś zaufać tak bezgranicznie? dając mu jeden palec możemy być pewni, że nie urwie nam ręki w niedosycie kolejnych palców?

21.10.2010 o godz. 18:50
` jestem matka dwojga dzieci. niczego nam nie brakuje. moje pociechy są bardzo zdolne i kulturalne. wszystkie cechy odziedziczyły po mnie, te dobre cechy. ich ojciec jest alkoholikiem. całymi dniami nie ma go w domu. czasami zapominam jak wygląda. udaję szczęśliwą przed sąsiadami. nie chcę żeby ktokolwiek wiedział, że nie śpię nocami obmyślając plan słodkiej zemsty. często czaję się na niego gdy dzieci są w szkole, nie chce, żeby ich słodkie oczy to ujrzały, ich psychika nie zniesie kolejnych słów czy czynów.. mój związek to toksyczny związek który muszę zakończyć. nie mogę odejść od niego. to on musi odejść od nas. i ja muszę mu w tym pomóc.

dobranoc.
Tagi: ` joke
18.10.2010 o godz. 21:28
` oddam życie za to co jest mi najbliższe, za muzykę.
to ona wypełnia moje puste serce niebotycznym ciepłem, który jest magiczny niczym szmer, czasem trzask chodzącego winylu, który z taką inspirującą elegancją się kręci.
Tagi: kocham ją!
18.10.2010 o godz. 21:02
` ludzie zawsze mają jakieś problemy, czasem z samym sobą, czasem z sąsiadką spod 4. często udają, że ich problemy są małe, niezauważalne a może po prostu nie chcą o nich myśleć i wola się zająć kim innym. ich życie jest mało ciekawe. lubią plotki, zabawiają się w szpiegów pod Twoim oknem. wychodzisz a oni się patrzą, znają Cię lepiej niż Ty sam siebie. Oni wiedza co dla Ciebie dobre, doskonale wiedzą co wyrabiało się w tamten wtorek wieczorem. są gotowi donosić. wejść do mieszkania i wytargać Cię za ucho, wyłączyć komputer i zmienić kanał w telewizji.





Tagi: oni
18.10.2010 o godz. 20:49
"życie tu nie ma skruchy
i nawet kiedy płacze to te łzy zamarzają
bo w środku jestem zimny jak upadły anioł
czasem myślę ze zdechłem i jestem w piekle
śni mi się , że się wieszam albo kurwa nie śpię"

Tagi: życie
18.10.2010 o godz. 15:22
` każdy człowiek jest wyjątkowy i posiada kombinację cech, które w połączeniu ze sobą tworzą coś nadzwyczajnego. dlaczego ludzie tak często próbują udawać kogoś kim nie są? czemu chcą być marną kopią kogoś wyidealizowanego przez samych siebie? czy to przez otoczenie, które samoistnie lub bardzo tromtadracko próbuje zatrzeć to co powinno zostać usankcjonowane?
Tagi: autopsja
17.10.2010 o godz. 20:44
Jak byłam mała to miłość znaczyła dla mnie tyle, co gdzieś znaleziona stokrotka, która potem zwiędła, prawie nic. Miłość to była mama i tata, ken i barbie, książę i królewna. Kiedy ktoś się całował, robiłam śmieszną minkę, mówiłam "fuuj" i odwracałam głowę. Nie śniłam o... niej, nawet nie myślałam. Nie chciałam, żeby jakiś chłopak mnie przytulał. Ważniejsze było układanie mebli w domku dla lalek i skakanie po kałużach... teraz wszystko się zmieniło. Kiedyś, nigdy nie oddałabym lizaka za spędzenie z Tobą czasu. Teraz, za 5 minut przy Tobie oddałabym cały świat.
Tagi: lovee
16.10.2010 o godz. 12:58
` jak nazwać uczucie wielkiej potrzeby posiadania blisko osoby która była dla nas wszystkim aczkolwiek która nas już nie chce? gdzie ta wielka miłość? miłość bezwarunkowa, tak namiętna i potężna? czy mogło już mu przejść?
Tagi: znów?!
16.10.2010 o godz. 11:31

`

jak sobie tak pomyślę to wszystko pozornie bardzo długo trwa.. a tu nagle nie obejrzysz się a sięgasz do szafki bez problemu, gdzie wcześniej bez krzesła się nie obyło..a tyle się na to czekało.przyszło tak nagle i teraz śmiejesz się z tego, że takie problemy przychodziły do głowy..

ja to, że się zmieniłam widzę coraz częściej..
po czym? może i po drobnostkach.kiedyś nic mnie nie fascynowało, nie wzruszało, nie doceniałam piękna przyrody, dobrej książki jak i kina..teraz? potrafię płakać patrząc się w piękne gwiazdy nocą. zużyć całą paczkę chusteczek przy książce lub przy filmie, który widziałam setki razy.

żałuję tylko, że nie potrafię powstrzymać się przed wypowiedzeniem pewnych słów..
Tagi: wszystko&nic
13.10.2010 o godz. 20:38

uczuciowy, subtelny, zadbany, niepalący, błyskotliwy, romantyk, przebojowy, waleczny, uzdolniony, wrażliwy, zachłanny, ekscentryczny, nieogarnięty, wygadany, ciepły, niegrzeczny, pesymista, niski, wysportowany, desperat, z nałogami, chamski, ciemnooki, wygadany, spokojny, filigranowy, męski, niezdecydowany, niepunktualny, lekkomyślny, utalentowany, niesympatyczny, zazdrosny, złośliwy, lekkomyślny, antypatyczny, agresywny, ambitny, brutalny, chciwy, cyniczny, próżny, bezczelny, śmiały.
jaki byś nie był.. i tak zawsze będę zasypiała myśląc o Tobie.
Tagi: .
12.10.2010 o godz. 21:04
` monogamia istnieje? szczerze mówiąc nie znam odpowiedzi na to pytanie. tak samo jak często jestem pewna, że tak równie często myślę, że nie. wszystkie te piękne związki, cudowne opisy, zdjęcia i równie ckliwe wyznania oraz gesty to tylko część gry? nie oszukujmy się, faceci lubią sex. kobieta też lubi ale nie tak często ma ochotę. a co ma taki biedny zrobić jak energia go rozpiera a jego wybrankę `boli głowa`? może spotka się ze zgrabną koleżanką? a może spotka na imprezie dawną miłość? `raz się żyje` , `nikt się nie dowie`, `to tylko między nami` i podobne konstatacje. wszystko wydaje się takie przewidywalne. śmiejemy się z przyjaciółki, że jest aż tak ograniczona, że nie widzi tego ale gdy dotyka to nas czujemy się bardzo zaskoczeni.
Tagi: monogamia
12.10.2010 o godz. 20:28

.

chwyciłeś swoją dłonią moją jak zawsze zimną rękę. Delikatny uścisk przepełniony niebotyczną czułością. już nie mogłam wytrzymać napięcia. Cofnęłam dłoń licząc, że od razu przejdziesz do sedna. Chwila rozczarowania, bo Ty również zabrałeś swoją rękę. Na szczęście wystarczył figlarny uśmieszek i Twoja dłoń zaczęła żyć własnym życiem poznając moje ciało cal po calu. Pierwsze dotknięcie, które było bardzo elektyzujące sprawiło, że moje ciało wyprężyło się prosząc o kolejną dużo większą dawkę tych słodkich doznań. Rozsunęłam nogi czując jak Twoja silna dłoń zdecydowanym ruchem zaczyna sterować moimi instynktami.Poczułam już tą niesamowitą lepkość. Twój znacznie przyspieszony, gorący oddech nadawał rytm tej żarliwej bezwstydności dotyku. Byłam pewna, że nie powstrzymam swoich pragnień.Szybko zrzuciłam spodnie. Biała koronka miękko zsunęła się z nóg i wylądowała tuż pod stopami na podłodze. Twoje palce wirowały po moim ciele z bezczelną żądzą i triumfalnym dotykiem. Dłonie rzeźbiły ciało, które tylko prężyło się w oczekiwaniu na więcej. Jęczałam zatapiając się w rozkoszy spotęgowanej ślepym, zaborczym dotykiem. Ogarnęło mnie podniecenie dające zapomnienie. Uległam i dałam się ponieść magii chwili, urzekającej iluzji odosobnienia... W dotyku pełnym zniecierpliwienia drżały pragnienia, gdy uległe ciało oddawałam w Twoje władanie. Żądza słodkim dreszczem przetoczyła się przez moje ciało dręczone upojną pieszczotą. Z każdą chwilą zatracenia drobinki szczęścia wirowały lśniąc czystą perwersją.
Tagi: sex
10.10.2010 o godz. 19:40
lovejazz70s
lovejazz70s
Skąd: eter
O mnie: ` nie jestem fajna ale potrafię cieszyć się z małych rzeczy
statystyki
  • Czas na Bloblo: 1 dni 6 godzin 12 minut
  • Napisanych notek: 25
  • Komentował: 27 razy
  • Zebranych komentarzy: 46
  • Ostatni wpis: 08.11.10, 12:53
  • Wpis średnio co: 47 dni
  • Profil odwiedzono: 10938 razy
  • Ilość avatarów: 2
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 1
  • Ilość logowań: 20
  • Ostatnie logowanie: 23.02.11, 14:46
  • Ostatnio odwiedzili: Lady-Lullaby, niczyja, Katrin31, alisla, meandyou, Blyskotka, Sassy, optymistyczna, Tsundere, Lolla91